Europa, Miasta

Amsterdam, pola tulipanów i wiatraki na weekend

5 maja 2016
Keukenhof widok na pola tulipanów

Wizytę u rodziny w Holandii postanowiliśmy wykorzystać na odwiedzanie głównych atrakcji tego kraju. Podczas weekendu zwiedzamy Amsterdam, który okazał się bardzo ciekawym miastem. Klimatyczne kanały, piękne kamienice, niezliczone rowery, mix kultur, najsłynniejsza na świecie Dzielnica Czerwonych Latarni oraz coffeeshopy… Z tym będzie nam się kojarzyło to miejsce. Dodatkowo zahaczamy o największe atrakcje w pobliżu stolicy, czyli skansen Zanse Schans z drewnianymi wiatrakami oraz pola tulipanów na trasie od Haarlem do Leiden ze zwieńczeniem w ogrodach w Keukenhof. Tutejsze, jedyne w swoim rodzaju dywany kolorowych kwiatów zdecydowanie należy wpisać na listę „places you need to see before you die”.

Trasę Wrocław-Amsterdam liczącą blisko 1 tys. km pokonujemy samochodem (mapa trasy). Na całość z przystankami trzeba liczyć około 9-10 godz. My ze względu na ograniczenia wybraliśmy się w sobotę tuż po północy i byliśmy na miejscu koło 10 rano. Owszem zaoszczędziliśmy na pierwszym noclegu, ale zdecydowanie bardziej polecam wariant z wyjazdem np. w piątek po pracy i noclegiem w okolicach Amsterdamu. Na booking.com lub airbnb.pl można znaleźć oferty poniżej 100 zł/os. w dwójce w hostelu w centrum miasta lub taniej w okolicznych miejscowościach. My spaliśmy u rodziny i wróciliśmy późno w nocy w niedzielę, więc odeszły nam koszty spania. Łączne koszty wyjazdu w naszym przypadku to: paliwo ok. 700 zł + parkingi / liczba osób w aucie (parking w centrum Amsterdamu 5 EUR/godz. i ok. 6 EUR przy atrakcjach poza miastem, my parkowaliśmy w pobliżu atrakcji za darmo), wstęp do ogrodów Keukenhof 16 EUR. Zdecydowanie polecam zabranie ze sobą nawigacji GPS, np. wykupując na kilka dni licencję Automapy na telefonie, aby nie błądzić, a także zwracać uwagę na ograniczenia prędkości (poza terenami zabudowanymi 80 km/h, autostrady 120 km/h). Dobrze też poszukać bezpłatnych parkingów park&ride i poruszać się po mieście komunikacją miejską.

Co do pogody to jest podobnie jak w Polsce. Więcej szczegółów nt. miasta na stronie www.amsterdam.info

 

Wiatraki w okolicy Amsterdamu

Pierwszym punktem naszej wycieczki jest skansen Zanse Schans położony w okolicy Zaandam, niedaleko Amsterdamu. Znajduje się tu kilkanaście starych, nadal działających wiatraków, charakterystyczne zielone domki i spichlerze, a także mała wytwórnia sera i drewnianych pantofli (tzw. clogów, używanych przez biednych chłopów w Holandii, u nas znane pod nazwą drewniak lub chodak). Wiatraki początkowo służyły jako zasilane wiatrem urządzenia osuszające zalewane tereny rolnicze, później zaczęto je budować także do celów produkcyjnych, jako młyny zbożowe i tartaki. Ta replika XVIII-wiecznej miejscowości to kwintesencja holenderskiego wiejskiego krajobrazu.

Wstęp jest bezpłatny. Należy jedynie zapłacić za parking 7,5 EUR (lub zaparkować w pobliżu) oraz opcjonalnie za wstęp do wiatraku 3 EUR.

Innym znanym skupiskiem wiatraków jest Kinderdijk, wpisane na listę UNESCO. Można się tu dostać łodzią z Rotterdamu i na miejscu wypożyczyć rower lub dotrzeć tu z miasta rowerem (16 km).

Sporo pojedynczych wiatraków można też spotkać po drodze, w tym m.in. w ogrodzie Keukenhof.

 

 

Pola tulipanów w okolicy Amsterdamu

Holandia jest znana z tradycji uprawy kwiatów, ba, jest światowym potentatem produkcji cebulek kwiatowych. Co roku na trasie miedzy Haarlem i Leiden (a nawet do Naaldwijk) zakwita kolorowy dywan, ze skupiskiem w okolicy Lisse i Keukenhof. To tak zwana Flower Route, czyli „Droga Kwiatów”. Pola znajdują się też wyżej, w prowincji Noord-Holland, w kierunku Alkmaar. Widoki niespotykane nigdzie indziej. Dosłownie morze kolorowych pachnących kwiatów.

Znajduje się tu wiele pól, małe i duże, czasami między domami. Na jednych tulipany kwitły, część przekwitła, a cześć dopiero zaczynała nabierać kolorów. Całość wygląda bardzo atrakcyjnie z lotu ptaka (odsyłam do zdjęć Google). Kiedy jest najlepszy czas na odwiedzenie pól tulipanów? Holenderski symbol numer jeden można podziwiać od końca marca do początku maja, a najlepszy okres to połowa kwietnia. Tulipany zaczynają kwitnąć, gdy temperatury zaczynają przekraczać 15 st. C, w zależności czy wiosna jest zimna czy ciepła mogą kwitnąć 2-3 tygodnie. W pełni rozkwitu kwiaty są ścinane, ponieważ to hodowla cebulek.

Tulipany pochodzą z Azji. Szybko stały się w Europie popularny egzotycznym kwiatem. W XVII wieku w Holandii zapanowała tulipomania, kiedy zainteresowanie nimi było tak duże, że cena cebulek została wywindowana do wartości ich wagi w złocie! Po pęknięciu bańki miał miejsce kryzys gospodarczy! Dla zainteresowanych historią tulipanów czy faktem, że ich piękne kolory i kształty to efekt wirusa polecam tę stronę.

 

 

Amsterdam w 1 dzień

Amsterdam (kiedyś Amsteldam, „dam” to po holendersku tama, czyli „tama na rzece Amstel”) jest konstytucyjną stolicą Holandii położoną na blisko 100 wysepkach, które przecina 160 kanałów i łączy ponad tysiąc mostów. Kanałami pływają liczne łodzie i łódeczki, z których część jest przycumowana przy brzegach. Dosłownie wszędzie są zaparkowane typowe holenderskie rowery, część przypięta do poręczy mostów, część przy drzwiach pięknych, odrestaurowanych kamienic. Dzięki temu specyficznemu charakterowi, stolica Holandii nazywana jest „Wenecją Północy”.

Miasto jest bardzo specyficzne, dosłownie czuć tu liberalność Holandii, tolerancję i współistnienie wielu kultur. Spacerując znaną Red Light District odczucia zażenowania/skrępowania mieszają się ciekawością. Panie tańczące za oknami wystawowymi, podejrzane bary, Muzeum Marihuany, Seksu czy Prostytucji, kolorowe czerwone neony (najlepsze wrażenie po zmroku – link), sklepy z erotycznymi „akcesoriami”… Nie bez powodu nazywana jest dzielnicą grzechu i rozpusty. W wielu wąskich uliczkach czuć znajomy zapach „trawki”, a błądząc uliczkami można wpaść do coffeeshopu, gdzie w menu można w pełni legalnie zamówić jointa czy ciastko z marihuaną (wiele różnych podobnych produktów z dodatkiem „miękkich” narkotyków jest też do kupienia po prostu w sklepach), usiąść i jakby gdyby nigdy nic zapalić zioło:) Jakkolwiek by to nie brzmiało elementy te stanowią o niepowtarzalnym charakterze miasta i jego atmosferze.

Zwiedzanie Amsterdamu warto zacząć od zabytkowego neogotyckiego Dworca Centralnego, kiedyś portu wodnego, skąd głównym deptakiem Damrak można dojść do Placu Dam. Na centralnym placu miasta znajduje się Pałac Królewski (siedziba niderlandzkiej monarchii) i Nowy Kościół (Nieuwe Kerk), a pośrodku stoi pomnik upamiętniający wyzwolenie Amsterdamu spod okupacji niemieckiej w 1944 roku. Niestety podczas naszej wizyty na placu był postawiony park rozrywki, przez co nie mogliśmy go zobaczyć w pełnej okazałości.

Następnie postanowiliśmy pobłądzić między kanałami i wąskimi uliczkami. Odwiedzamy m.in. (mapka):

  • Bloemenmarkt, czyli pływający targ kwiatowy z pamiątkami i licznymi sadzonkami/cebulkami kwiatów, które można kupić do własnego ogrodu
  • Chińską Dzielnicę z azjatyckimi restauracjami, sklepami i egzotycznymi zapachami
  • Nieuwmarkt z Wagi miejskiej, czyli średniowieczną bramę miejską
  • dzielnica de Wallen, znana jako Dzielnica Czerwonych Latarni
  • najstarszy kościół w mieście Ouedekerk
  • artystyczna dzielnica Jordaan z kościołem Westerkerk
  • muzeum i szlifiernia diamentów Coster Diamonds
  • Plac Rembrandta

Dla tych co mają więcej czasu w Amsterdamie polecane są: rejsy kanałami (13 EUR/1 godz.), wystawa figur woskowych Madame Tussauds, Browary Heineken, muzeum narodowe Rijksmuseum oraz muzeum Van Gogha i Dom Rembrandta.

 

 

Ogród tulipanów Keukenhof

W niedzielę przed powrotem postanowiliśmy odwiedzić jedną z największych atrakcji Holandii – Keukenhof. Wiem jak to brzmi, ogród z tulipanami, ale skusiłem się i było warto! Ogród jest przepiękny. Można tu zobaczyć 300 tys. gatunków tulipanów! Są tu także rożne wystawy, w tym o historii tulipanów w Holandii (m.in. tulipanomania z XVII w. i jak kontynuowana była kultywacja kwiatów cebulkowych do dzisiaj, eksportowanych na cały świat), szklarnie i kanały. Jest też tutaj stary wiatrak, z którego można podziwiać okoliczne pola tulipanów. Nazywają się najpiękniejszym wiosennym ogrodem na świecie i jest w tym sporo prawdy. Na terenie 32 ha znajduje się 7 mln tulipanów, narcyzów i hiacyntów o przeróżnych kolorach, kształtach i zapachach. Do tego są one świetnie utrzymane, zasadzone w charakterystyczne figury i kompozycje. Bardzo fotogeniczne miejsce. W przypadku większej ilości czasu warto rozważyć wypożyczenie roweru (jedna z wypożyczalni znajduje się przed głównym wejściem do Keukenhof) i w taki sposób odkrywać kolorowe okoliczne pola. Ogród wg ulotki jest otwarty w tym roku od 24 marca do 16 maja.

 

 

Pełna fotorelacja z wycieczki „Amsterdam, pola tulipanów i wiatraki na weekend” – LINK

 

WPISY, KTÓRE MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Brak komentarzy

Dodaj komentarz