Europa

Islandia zimą w 4 dni

5 kwietnia 2017
Islandia wycieczka do jaskini lodowej 6

Kto by się spodziewał, że wrócimy tu tak szybko. Korzystając z tanich lotów WizzAir z Gdańska do Reykjaviku po niecałych dwóch latach ponownie odwiedzamy Islandię, tym razem zimą. W planach był krótki okołoweekendowy wyjazd, na którym chcieliśmy odwiedzić jaskinie lodowe oraz przy odrobinie szczęścia zobaczyć zorzę polarną – atrakcje sezonu zimowego. I tym razem kraina ognia i lodu nas jednak zaskakuje. Poprzednio podczas majówki przyszły niespodziewane mrozy i burze śnieżne, musieliśmy zmieniać plany ze względu na zablokowane drogi, tym razem natomiast trafiliśmy na najcieplejszą zimę od lat…

Plan wycieczki nie był zbyt rozbudowany, ale napięty. W końcu byliśmy na miejscu niecałe 4 dni od piątku do poniedziałku, a przejechaliśmy ponad 1 tys. km głównie wzdłuż drogi nr 1. Odwiedzamy większość top atrakcji południowej Islandii (szczegółowy opis atrakcji w relacji z wycieczki wokół Islandii):

  • wodospady Skógafoss (znany z podwójnych tęczy) i Seljalandsfoss (za którym można przejść)
  • lodowce m.in. EyjafjallajökullMýrdalsjökull i największy na świecie poza obszarami polarnymi Vatnajökull – tutaj mamy kupioną wycieczkę do jaskini lodowej jednego z jego jęzorów Svinafellsjökull, a pod lagunę drugiego jęzora Skaftafellsjökull udaliśmy się na trekking (można tu też dotrzeć nad wodospad Svartifoss otoczony przez bazaltowe kolumny wyglądające jak ogromne organy, Park Narodowy Skaftafell – Vatnajökull)
  • laguna lodowcowa Jökulsárlón z krami dryfującymi do oceanu i fokami
  • czarna plaża Reynisfjara z ogromnymi falami i bazaltowymi kolumnami
  • tzw. „Złoty Krąg” (Gloden Circle): dwukaskadowy wodospad Gullfoss, pole gejzerów w Geysir oraz Park Narodowy Thingvellir (miejsce, gdzie stykają się płyty tektoniczne eurazjatycka i północnoamerykańska, liczne szczeliny)
  • Błękitna Laguna (Blue Lagoon) – SPA na otwartym powietrzu, naturalne kąpielisko geotermalne

Oprócz tego oczywiście mnóstwo przystanków na zdjęcia i podziwianie cudów natury, z których słynie Islandia. Dzika, surowa natura i arktyczny klimat przyciągają tu coraz więcej turystów z całego świata. Ceny rosną, a atrakcje są po prostu oblegane! Na szczęście jest tu bardzo różnorodnie: wulkany, lodowce, pola geotermalne i gejzery, źródła termalne, sandury (osady topniejących lodowców), klimatyczne farmy i wioski rybackie, pola zastygniętej lawy, góry i klify, jeziora i rzeki, fiordy, wodospady i wiele więcej. A zapomniałbym – ZORZA POLARNA!!!:) – jeden z najpiękniejszych spektakli jakie można zobaczyć na Ziemi (więcej szczegółów o aurora borealis w relacji z naszej wycieczki do Finlandii – m.in. jak powstaje, gdzie i kiedy można zobaczyć, jak zmaksymalizować szansę na jej zobaczenie). Islandia zimą to jedno z miejsc, gdzie można obserwować to zjawisko. Choć nie była tak spektakularna jak ta rok temu w Finlandii to i tak polowaniu na nią, a później oglądaniu towarzyszyły ogromne emocje. Nie przeszkodziło nawet częściowo zachmurzone niebo:)

Jednym z głównych punktów wycieczki była wycieczka po lodowcu Svinafellsjökull w kasku, rakach i z czekanami oraz zwiedzanie jednej z jaskiń lodowych. Atrakcja dostępna jest tylko zimą od października do marca i nie jest to tania zabawa (18900 ISK, czyli ok. 160 USD!), jednak marzenia nie mają ceny. Wybrałem ofertę biura Local Guide. Niestety ze względu na rekordowo mokrą i ciepłą zimę zalana była największa grota (w jej przypadku w Internecie można znaleźć wiele opinii o przepełnieniu ilością ludzi), ale udało się odwiedzić inną. W sumie odwiedziliśmy dwie groty, w których spędzamy około godziny. Turkusowy kolor lodu, jego kształty, wzory tworzone przez pęcherzyki powietrza w środku oraz sam fakt wchodzenia do lodowca robi niesamowite wrażenie.

Boom turystyczny na Islandię trwa, czego potwierdzeniem są kolejne połączenia lotnicze, m.in. Wizz Air z Wrocławia i Katowic. Jest więc coraz łatwiej tu dotrzeć, ale jednocześnie zaczyna być coraz mniej kameralnie.

 

Trasa wycieczki „Islandia zimą”

 

Zdjęcia z wycieczki „Islandia zimą” – pełna fotorelacja tutaj

 

WPISY, KTÓRE MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Brak komentarzy

Dodaj komentarz