Sport

Single Track pod Smrekiem i Rowery Izery

30 sierpnia 2016
Single tracki pod Smrekiem 4

Karkonosze mają do zaoferowania o wiele więcej niż „tylko” górskie szlaki trekkingowe. To też doskonałe miejsce do turystyki rowerowej. Duża sieć tras MTB, downhill czy tzw. single track nie pozwala się nudzić. Jeśli lubicie aktywne spędzanie wolnego czasu, blisko przyrody, z okazją do spróbowania czegoś nowego, to nie wahajcie się ani przez chwilę!

W jeden z letnich weekendów odwiedzamy Jakuszyce, gdzie wypożyczamy rowery górskie aby pośmigać trasami, którymi w zimie jeździmy na biegówkach, przy okazji podziwiając piękne krajobrazy Gór Izerskich. W zależności od stopnia zaawansowania czy kondycji każdy znajdzie jakąś trasę dla siebie – kilka propozycji do wyboru. Na pierwszy raz polecam odwiedzić m.in. kopalnię Stanisław, punkty widokowe Sine Składki z panoramą Gór Izerskich i Świeradowa-Zdrój, Rezerwat przyrody Torfowiska Doliny Izery oraz Schroniska Orle i Chatka Górzystów. Za drugim razem warto odwiedzić czeską stronę, tamtejsze schroniska (pyszne racuchy i piwko w Horska Chata Smedava) oraz punkty: Jizera, Na Kneipe Trasy, zbiornik wodny Josefov Dul i Harrachov. Trasy są bardzo malownicze, czasami biegną wzdłuż strumyków, czasami prowadzą przez drewniane mostki, łąki, iglasty las czy torfowiska. Już kolejny raz tu wracamy i na pewno nie ostatni.

 

 

Drugiego dnia jedziemy do Czech do Novego Města pod Smrkiem, które razem z graniczącym Świeradowem-Zdrój oferuje ponad 80 kilometrów wąskich (do 1 m szerokości), jednokierunkowych, leśnych ścieżek rowerowych nazywanych single track (lub singletrack). Przygotowane i oznakowane trasy znajdują się na pograniczu Polski i Czech, wokół masywu góry Smrek, przy czym większość tras jest po stronie sąsiadów. Mają one różne długości (tutaj jest mapka i szczegóły tras) oraz są rozróżnione kolorystycznie według skali trudności, podobnie jak nartostrady. Są tak zaprojektowane, aby jednocześnie jazda nimi była dynamiczna (nachylenie max 5%), a przy okazji były bezpieczne i szanowały okoliczną przyrodę. W miejscach podmokłych przejazd ułatwiają drewniane kładki. Na początek nawet zaawansowanym rowerzystom polecam zacząć od trasy niebieskiej, a później przejść na trudniejsze czerwone i czarne (spore nachylenie, wymaga maksymalnej kontroli nad rowerem, koncentracji i szybkich reakcji) – mnóstwo zabawy, pełen reset i adrenalina! A na koniec relaks przy kąpielisku. My akurat trafiliśmy na ładną pogodę, ale dzień wcześniej padało, więc po jeździe byliśmy cali w błocie:) Wspaniałe wrażenia i świetna przygoda!

 

 

Filmik z jazdy nakręcony kamerką GoPro – „Single Track pod Smrekiem”

Polecam zwłaszcza ostatnie kilka minut (trudne, szybkie trasy) – dla niecierpliwych można w ustawieniach zwiększyć szybkość na 2:)

 

Nie trzeba mieć swoich rowerów, a cała przyjemność wcale nie jest droga. Co więcej nie polecam używać swoich rowerów trekkingowych, gdyż po jeździe po kamieniach i wystających korzeniach zestarzeją się o kilka lat:) Całodniowe wypożyczenie rowerów w Jakuszycach w RoweryIzery kosztuje 50 zł, a rowerów crossowych w Novym Měste pod Smrkiem w Singltrek Centrum ok. 90 zł (połowę taniej jest w Świeradowie-Zdrój, ale tu są lepsze jakościowo rowery i jest bliżej do tras). Wystarczy zabrać ze sobą strój rowerowy i buty sportowe.

Oczywiście apetyt rośnie w miarę jedzenie, więc w planach na przyszłość mamy teraz downhill, czyli zjazd rowerem po stromych, górskich stokach. Słyszałem, że świetne trasy pod tym względem oferują czeskie Rokytnice nad Jizerou i Spindleruv Mlyn.

 

WPISY, KTÓRE MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Brak komentarzy

Dodaj komentarz