Europa, Miasta

Lwów w 2 dni – city break

9 stycznia 2019
Lwów przed budynkiem opery

Lwów to jedno z najpiękniejszych i najczęściej odwiedzanych miast we Europie Wschodniej. To kulturalne serce Ukrainy, które może poszczycić się tym, że znajduje się w nim ponad 50% wszystkich zabytków naszego sąsiada. Można tu znaleźć wiele polskich pamiątek, a architektura przypomina naszą krakowską. Stare Miasto we Lwowie razem z Wysokim Zamkiem, Podzamczem i archikatedralnym soborem św. Jura znajduje się na liście Światowego dziedzictwa UNESCO. Są tu wspaniałe restauracje, które kuszą niepowtarzalnym wnętrzem i klimatem oraz ukraińskim barszczem. Do tego jeżdżące ulicami stare łady i marszrutki. Podsumowując – zdecydowanie warto!

Przez kilka stuleci miasto należało do Polski (do II Wojny Światowej, stolica Galicji przez ponad 100 lat pod zaborem austriackim) i stanowiło bardzo ważny ośrodek naukowy i kulturowy związany z naszym krajem. Właściwie obok Krakowa i Warszawy był trzecim najważniejszym, stąd dla wielu Polaków podróż do Lwowa to podróż sentymentalna.

Lwów jest kierunkiem tanim i bezpiecznym dla turystów, idealnym na tzw. city break. My wybraliśmy się samolotem linii WizzAir z Wrocławia (ok. 1 godz. lotu). Wylot w piątek wieczorem, a powrót po południu w niedzielę – idealne połączenie na krótki, weekendowy wypad. Z lotniska do centrum dostajemy się trolejbusem nr 9 (odjeżdża spod terminala do Uniwersytetu im. I. Franki, powrót identyczny). Jeśli chodzi o noclegi to ceny przy rynku nawet 2x tańsze jak w Krakowie. Podobnie z cenami w kawiarniach, restauracji czy barach (np. tania jadłodajnia „Puzata Chata”). Koniecznie trzeba spróbować barszczu ukraińskiego!

Większość interesujących miejsc znajduje się w obrębie ścisłego centrum, po którym najlepiej poruszać się pieszo. Jeśli jednak zamierzamy odwiedzić jakieś miejsca znajdujące się nieco dalej lub chcemy dotrzeć np. z lotniska do hotelu, najlepiej wykorzystać komunikację miejską: małe autobusy nazywane „marszrutki”, trolejbus lub tramwaj. Tabor jest co prawda przestarzały (pamiętają czasy ZSRR) oraz jest tłoczno, ale za to bilety są bardzo tanie (5 UAH, czyli 70 gr, bilety kupujemy u kierowcy, w tramwaju bilet kasujemy w starym stylu – dziurkującym kasownikiem). Co więcej przejazd marszrutką to przygoda sama w sobie:) Do ustalania trasy przejazdu polecam Google Maps.

Co prawda miasto jest mocno nastawione na turystów, a w centrum sporo budek z pamiątkami, jednak warto poznać choćby alfabet ukraiński (wywodzący się z cyrylicy), bo język angielski raczej się nie przyda. Wiele wyrazów po odczytaniu okazuje się dla nas zrozumiałych – naprawdę dużo przyjemniej wtedy się zwiedza.

Ukraińska waluta ze względu na niestabilną sytuację gospodarczą i polityczną kraju w ostatnich latach uległa znaczącemu osłabieniu. Hrywna, która kosztowała kiedyś nawet 50 groszy, dziś kosztuje niecałe 15 groszy. Znaczące osłabienie się UAH sprawiło, że Ukraina stała się w ostatnim czasie bardzo atrakcyjna dla Polaków pod kątem cenowym. Dobrze mieć z sobą trochę hrywien z Polski, ale jest też sporo kantorów gdzie wymienimy PLNy. W wielu miejscach zapłacimy kartą. Będąc trochę dłużej warto kupić ukraińską kartę SIM (np. Kyivstar z 4gb internetu za 100UAH), która pozwoli nam korzystać z Internetu oraz tanio dzwonić do Polski, bo korzystanie z telefonu z polskiej sieci na Ukrainie jest bardzo drogie.

Należy pamiętać o przesunięciu czasu +1 godz. do polskiego czasu (GMT+2)

 

Mapa top atrakcji Lwowa – wg mnie must-see

 

Co warto zobaczyć we Lwowie w 2 dni?:

  • Zaczynamy w centrum na Hojnickim z pomnikiem założyciela Lwowa Daniela Halickiego
  • Pomnik Adama Mickiewicza – w dawnym przedwojennym Lwowie znajdowało się wiele pomników upamiętniających słynnych Polaków (część z nich została zniszczona po II Wojnie Światowej, a część wywieziona do Polski). Pomnik z 1904 r. ma wysokość 21 m. Z tyłu znajduje się herb RP. Warto wspomnieć iż stoi tuż przed wspaniałym hotelem George. Jednym z 3 najsłynniejszych lwowskich hoteli, który sam w sobie jest ciekawą atrakcją turystyczną.
  • Prospekt Swobody (dawniej Wały Hetmańskie) składał się z dwóch ulic, które zostały połączone w 1886 roku, kiedy to zbudowano zasklepiony kanał dla płynącej obecnie pod deptakiem rzeki. W grudniu odbywa się w tym miejscu Lwowski Jarmark Bożonarodzeniowy (od 7 grudnia do połowy stycznia)
  • Pomnik Tarasa Szewczenki, najważniejszego ukraińskiego poety, a do tego sceny z historii Ukrainy
  • Opera Lwowska to jeden z najpiękniejszych tego typu obiektów w Europie. Może poszczycić się nie tylko monumentalnymi rozmiarami, ale też architekturą, dekoracjami, rzeźbami oraz wnętrzem, warto wziąć udział w spektaklu (np. Jezioro Łabędzie) lub chociaż wybrać się na zwiedzanie. Każdego dnia odbywają się spektakle teatralne lub baletowe. Ceny biletów zależą od sztuki i miejsca na widowni, ale są bardzo przystępne i zaczynają się nawet od kilku złotych. Obok znajduje się gmach Muzeum Narodowego (zbiory ikon).
  • Pchli Targ (Wernisaż) – funkcjonuje w pełni od 10 do 17, choć niektórzy sprzedawcy rozkładają się tu już wcześniej. Na targowisku można tu kupić za kilka zł rękodzieła, pamiątki czy nawet ubrania.
  • Cerkiew Przemienienia Pańskiego – piękne zabytkowe wnętrze, koniecznie trzeba wstąpić!
  • Kwartał Ormiański i katedra Ormiańska – na zachód od rynku znajduje się chyba najpiękniejsza uliczka Starego Miasta – Ormiańska. Tu mieszkała ogromna społeczność ormiańska, trzecia obok żydowskiej i ukraińskiej mniejszość narodowa miasta przed wojną. Znajduje się tu Katedra Ormiańska, jeden z najstarszych i najcenniejszych zabytkowych kościołów Lwowa z II połowy XIV wieku. Jej egzotycznie zdobione wnętrza przywołują bardziej Bliski Wschód niż nasze pogranicze. Została bowiem zbudowana na wzór podobnych kościołów na Krymie i w Armenii. Jest to najbardziej niezwykła świątynia Lwowa, zaułek z mistyczną średniowieczną katedrą, pełną tajemniczych, mrocznych malowideł, fresków i mozaiki. Przy wspomnianej ulicy znajduje się też jedna z bardziej popularnych knajp Lwowa – Gasova Lampa, przywołująca czasy naftowej gorączki w Galicji i Ignacego Łukasiewicza. W środku jest kilkaset lamp naftowych. Warto spróbować ich nalewek: benzynówka, naftówka czy gazówka. Super widoki z ostatniego piętra!
  • wejść na wzgórze Wysoki Zamek by podziwiać panoramę miasta, znajdują się tu ruiny twierdzy Daniela Halickiego i jego syna Lwa
  • Plac Muzealny i Kościół Dominikanów
  • Cerkiew Wołoska (Cerkiew Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Cerkiew Uspieńska) – zabytkowa renesansowa cerkiew z początku XVII w., charakterystycznym elementem cerkwi jest Wieża Korniakta (fundatora kaplicy oraz dzwonnicy). Na wspomnianej dzwonnicy znajduje się największy lwowski dzwon – Kyryło. Na tyłach kwartał żydowski – ul. Starojewrejska i Serbska (architektura mieszczańska)
  • Arsenał Królewski to miejsce gdzie niegdyś gromadzono broń na planowaną wojnę z Turcją, a wcześniej również Arsenał Miejski i Baszta Prochowa z posągami lwów (część dawnych fortyfikacji miasta)
  • Lwowski Rynek (Rynok) – otoczony 44 pięknymi kamienicami w różnych stylach architektonicznych, które świadczą o długiej i różnorodnej historii miasta, bogactwie, pochodzącym głównie z handlu i podatków oraz jego wielokulturowości.
    • renesansowa Kamienica Bandinellich – włoskiego rodu, w której mieści się dziś oddział Muzeum Historycznego, a w środku nietypowe jak na te rejony Europy, klasyczne renesansowe Włoskie Podwórko, czyli dziedziniec-patio z piętrowymi krużgankami (aby wejść do środka należy zakupić bilet, który kosztuje 2 hrywny)
    • Kamienica Królewska (nr 6) – wzniesiona z rozmachem, arkadowe krużganki na dziedzińcu, jednym z właścicieli był król Jan III Sobieski
    • Kamienica Arcybiskupia przy numerze 9 stanowiła niegdyś Pałac Arcybiskupi
    • Czarna Kamienica (nr 4) – zbudowana została z ciemnego piaskowca i zdobiona białymi rzeźbami
    • W samym centrum Rynku znajduje się Ratusz Miejski (potężna bryła, herb miasta nad wejściem), a w każdym jego rogu umieszczono studnie – fontanny z XIX wieku przedstawiające mityczne postacie – Neptuna, Dianę, Amfitrytę oraz Adonisa.
    • Warto udać się na punkt widokowy do wieży ratuszowej z 1835 r. (65 m, 400 schodów, wstęp 30 UAH – zdecydowanie warto!, codziennie z wyjątkiem poniedziałku w godzinach do 17:00, a w weekendy do 19:00)
    • rokokowy Pałac Lubomirskich
    • kultowa knajpa-muzeum „Manufaktura Kawy” – warto tu wejść, nie tylko dla samej kawy ale dla pamiątek czy zapachu. Do tego kawiarnia w patio (wieczorem muzyka na żywo) i w podziemiach! (jak się wchodzi zakładają obowiązkowo hełm)
    • apteka-muzeum
  • Katedra Łacińska (Bazylika archikatedralna Wniebowzięcia NMP) – to jeden z najstarszych i najpiękniejszych kościołów Lwowa. Znajduje się w południowo – wschodniej części Rynku, na Placu Katedralnym. Świątynię zbudowano na zlecenie króla Kazimierza Wielkiego w XIV wieku, lecz jej budowa trwała grubo ponad 100 lat (dlatego też reprezentuje dziś szereg stylów architektonicznych). Wstęp poza mszami w dni powszednie. Warto odwiedzić położone dookoła kościoła kaplice, szczególnie Kaplicę Boimów czy Kampianów, wyróżniające się piękną fasadą pokrytą w całości płaskorzeźbami przedstawiającymi sceny biblijne (koniecznie wejść do środka!)
  • Soborny i Kościół Bernardynów, dziś cerkiew greckokatolicka pod wezwaniem św. Andrzeja. Budowla jest jedną z najładniejszych w całym mieście – wybudowana w stylu włoskim i flamandzkim, zachwyca bogato dekorowaną fasadą, na której możemy zobaczyć herby Polski i Litwy, a jej charakterystycznym elementem jest wieża z zegarem zwieńczona hełmem z latarnią.
  • W niedzielę rano odwiedzamy Skansen „Gaj Szewczenki” – Muzeum architektury wiejskiej z pięknymi, zabytkowymi cerkwiami (wstęp 30 UAH). Z racji tego, że nie mieliśmy zbyt dużo czasu dojeżdżamy tu rano Uberem z hotelu, a wracamy spacerem i marszrutką.

 

 

Mając więcej czasu warto zobaczyć we Lwowie i okolicach:

  • Pałac Potockich – neorenesansowy pałac wzniesiony w latach 1888–1890 dla polskiego hrabiego Alfreda Potockiego (premier Austrii), który był właścicielem również m.in. Zamku w Łańcucie. Dzisiaj mieści rezydencję prezydenta Ukrainy we Lwowie i filię Lwowskiej Galerii Sztuki. Zwiedzanie pałacu z zewnątrz jest bezpłatne, wstęp jest jedynie do Galerii Sztuki.
  • Cmentarz Łyczakowski – to najstarszy cmentarz miasta położony na wzgórzu we wschodniej części miasta, turystyczny „klasyk” wycieczek z Polski. Jest miejscem pochówku wielu zasłużonych dla Polski i Ukrainy ludzi kultury, nauki i polityki (m.in. Gabrieli Zapolskiej czy Marii Konopnickiej). Na cmentarzu znajduje się wiele zabytkowych nagrobków o wysokiej wartości artystycznej (prawdziwe dzieła sztuki, motyw przedstawiania śmierci jako zasypiania). Integralną częścią Cmentarza Łyczakowskiego jest Cmentarz Obrońców Lwowa, zwany Cmentarzem Orląt Lwowskich. Wejście na cmentarz jest płatne, bilet normalny kosztuje 25 UAH.
  • Piękny budynek Dworca Głównego wzniesiony przez polskiego architekta na przełomie XIX i XX w.
  • Wnętrze głównego budynku Politechniki Lwowskiej (wspaniała klatka schodowa, aula, biblioteka)
  • Sobór Świętego Jura – znajduje się nieco poza ścisłym Starym Miastem na szczycie niewysokiego wzgórza, dzięki czemu jest widoczny z wielu punktów miasta (punkt widokowy z wieży). To kompleks budowli – katedra, pałac metropolitów, dzwonnica, budynki kapituły otoczone murem. Wnętrze katedry zachwyca monumentalnością i bogactwem zdobień.
  • Lwowska Galeria Sztuki mieści w sobie bogatą kolekcję sztuki polskiej, m.in. obrazy Matejki i Kossaka
  • Kościół Św. Piotra i Pawła – ten barokowy, klimatyczny kościół leży wkomponowany w południowy kwartał starego miasta. Z uwagi na to, że jest kościołem wojskowym w środku znajduje się kilka „ołtarzy” wojskowych czy też miejsc pamięci, przygotowanych na cześć poległych w wojnie w Donbasie ukraińskich rekrutów z Lwowa i Zachodniej Ukrainy.
  • Przedmieście Stryjskie, Pohulanka i Łyczaków

W pobliżu Lwowa znajdują się dwa urokliwe miasteczka: Żółkiew i Krechów, gdzie można zobaczyć wiele zabytków (m.in. Zamek Żółkiewskich, cerkiew i synagoga) oraz poznać lokalną historię i prowincję zachodniej Ukrainy. Można się tu dostać marszrutką lub koleją.

 

Pełna fotorelacja “Lwów w 2 dni – city break” – LINK

You Might Also Like

No Comments

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.