Europa

Azory – Europejskie Hawaje pośrodku Atlantyku

29 sierpnia 2021
Trek na Lagoa do Fogo widok

Pandemia po roku niestety nadal nie odpuszcza. Podróżowanie i spełnianie marzeń jest dużo trudniejsze, jednak nadal możliwe! Na majówkę 2021 odwiedziłem wraz z klubem podróżników Soliści, jako lider grupy, portugalskie Azory. To archipelag 9 wulkanicznych wysp położonych na styku trzech płyt tektonicznych pośrodku Atlantyku (to znaczy, że geograficznie leżą w Europie, Afryce i Ameryce Północnej:)). Są oddalone od wybrzeża Portugalii o ok. 1600 km i ok. 4000 km od Nowego Jorku. Nazywa się je „Europejskimi Hawajami” ze względu na podobny klimat, egzotyczną i bujną roślinność, aktywność sejsmiczną i piękne krajobrazy (zieleń, kwiaty i ukształtowanie terenu). Jest to naprawdę niesamowite i różnorodne miejsce. Podczas blisko tygodnia na wyspie w planie mamy rejs na wieloryby, kajaki morskie na bezludną wyspę, kaldery wulkanów, lewady, wodospady, duuużo trekkingów, punkty widokowe, pola termalne, kąpiel w oceanie i gorących źródłach, zachody słońca, plantacje herbaty i ananasów, wędrówkę grotą wulkaniczną i canyoning!

Continue Reading…

Ameryka Płn.

Meksyk – piramidy, wodospady, cenoty, tacosy i tequila cz.1.

20 marca 2021

Pandemia niestety nie odpuszcza i podróżowanie wciąż jest delikatnie mówiąc „utrudnione”. Można jednak nadal spełniać marzenia i poznawać świat, choć teraz trzeba być trochę mniej wybrednym i wygodnym oraz bardziej elastycznym. Jednym z niewielu kierunków, dostępnych na początku 2021 roku bez obowiązkowych testów PCR (uciążliwych i drogich) był Meksyk. Od wielu lat zajmował on dwie pozycje mojej bucket list. Marzyły mi się dwie wyprawy – roadtrip przez cały kraj od Mexico City po plaże na Jukatanie oraz druga na niesamowite obchody Święta Zmarłych („Dia de los muertos”). Tym razem padło na tę pierwszą, ale już wiem, że na pewno tu wrócę po więcej, w planach w połączeniu z Gwatemalą i Belize. To był prawdziwy urlop – od wielu lat po raz pierwszy wybrałem się na wyprawę nie jako organizator czy lider, a uczestnik świetnego tripa pt. „Meksyk śladami Majów i Azteków” Klubu Podróżników Soliści. Niesamowita różnorodność, historia i cuda przyrody, do tego przyjaźni ludzie, świetne jedzenie i trunki:), jak dodamy do tego jeszcze super ekipę jaką mieliśmy na wyjeździe mamy przepis na niezapomniane wakacje!

Continue Reading…

Afryka, Góry

Tanzania – Safari, Kilimandżaro i Zanzibar cz.2. – trekking trasą Machame

14 listopada 2020
Trekking Kilimandzaro szczyt

Kilimandżaro to najwyższa wolnostojąca góra na Ziemi (ponad 50 km rozpiętości i 5000 m przewyższenia względnego!), jeden z najpotężniejszych wulkanów, „dach Afryki” i szczyt Korony Ziemi. Wznosi się na południe od równika, w całości należy do Tanzanii. Przyciąga jak magnes trekkerów z całego świata i osoby, które chcą zobaczyć ośnieżony szczyt w środku Czarnego Lądu. Przyciągnęła w końcu i mnie:)

Continue Reading…

Afryka

Tanzania – Safari, Kilimandżaro i Zanzibar cz.1.

14 listopada 2020
Tanzania PN Tarangire ze sloniami

Mimo trudnego roku pod dyktandem pandemii, odwołanych wielu planowanych wyjazdów, udało mi się w październiku 2020 roku odwiedzić Tanzanię. Co prawda nie jest to sezon na oglądanie cudu świata natury, Wielkiej Migracji zwierząt z Tanzanii do Kenii i z powrotem (styczeń-luty oraz czerwiec-lipiec, między PN Serengeti i Masai Mara), ale za to jest to dobry czas na zdobycie „dachu Afryki”, czyli szczytu Kilimandżaro (tuż przed krótką porą deszczową). A był to główny cel naszego wyjazdu. Zaczęliśmy od safari w Parku Narodowym Tarangire, później był 6-dniowy trekking na Kili, a wyprawę zakończyliśmy na plażach nad Oceanem Indyjskim z wizytą na Zanzibarze! Wyjazd był organizowany w ramach klubu podróżników Soliści, a ja byłem liderem grupy, zdecydowanie polecam taką formułę.

Continue Reading…

Europa, Góry

Alpy – Gran Paradiso, Chamonix, masyw Monte Rosa i Zermatt

10 września 2020
Zermatt Matterhorn Riffelsee 2

W sierpniu 2020 roku wybrałem się wraz z agencją 4challenge na wyprawę, której celem było zdobycie Mont Blanc, najwyższego szczytu Alp (4810 m n.p.m.). Niestety szczytu nie udało nam się zdobyć, gdyż ze względu na bardzo gorące lato i sypiące się kamienie w tzw. “kuluarze śmierci” (Grand Couloir lub Couloir du Gouter) wejścia zostały zabronione przez władze lokalne.  Zmieniliśmy jednak masyw górski na Monte Rosę i tam zdobyliśmy aż siedem 4-tysięczników oraz odwiedziliśmy przepiękny Zermatt.

Continue Reading…

Góry

Gerlach i Tatry Słowackie po raz pierwszy

22 lipca 2020
Gerlach Tatry Słowackie na szczycie

Dobre prognozy w Tatrach i szybka spontaniczna decyzja – jedziemy w Tatry Słowackie. Aż głupio przyznać, ale była to moja pierwsza wyprawa w te rejony Tatr, choć polską stronę mam już schodzoną wzdłuż i wszerz😊 Plan był ambitny Gerlach z przewodnikiem, Czerwona Ławka i Koprowy Wierch. Jakby ktoś nie wiedział – Tatry po stronie naszych sąsiadów są dużo bardziej rozległe, stanowią ponad 3/4 całego pasma Tatr, ich doliny i szlaki są dużo dłuższe, mają ponad 20 szczytów wyższych niż nasze Rysy i jest tu zdecydowanie mniej turystów. Szlaki są tutaj otwarte połowy czerwca do końca października i nie można się poruszać poza nimi bez przewodnika górskiego.

Continue Reading…

Azja

Jordania – Sylwester na Marsie z Solistami

14 stycznia 2020
Petra Skarbiec z wysokiego punktu widokowego

Jordania nie jest tak popularna jak sąsiadujący z nią Izrael czy inne kraje Bliskiego Wschodu. Jeśli już, to jest kojarzona przez turystów głównie z powodu Petry, jednego z 7 nowych cudów świata. Zupełnie niesłusznie, bo kraj ten ma do zaoferowania zdecydowanie więcej – od niezwykłej historii i multikulturowej atmosfery po wspaniałe zabytki i cuda przyrody. Spróbujemy wszystkiego po trochę. Pojeździmy jeepami po czerwono-pomarańczowej pustyni Wadi Rum, ponurkujemy w Morzu Czerwonym, odwiedzimy Petrę – niezwykłe, monumentalne miasto wykute w skałach, sprawdzimy czy rzeczywiście można unosić się na powierzchni słonej wody w Morzu Martwym, zobaczymy miejsca znane z Biblii i starożytne ruiny rzymskie oraz poznamy historię kraju i religii w Madabie, Jerash i tętniącym życiem Ammanie, gdzie spróbujemy lokalnego kebaba i falafela. Głównym punktem programu będzie jednak sylwester na pustyni z udziałem prawie 300 osób! Niezapomniana impreza w niesamowitym miejscu. Całość pod hasłem „Sylwester na Marsie” z Klubem Podróżników Soliści.

Continue Reading…

Europa, Miasta

Barcelona poza sezonem

23 grudnia 2019
Park Guell Barcelona

Barcelonę odwiedziliśmy po raz pierwszy w lipcu 2010 roku, … ale ten czas zleciał. Od początku wiedzieliśmy, że tu wrócimy:) Nie bez powodu Barcelona jest w wielu rankingach turystycznych najpopularniejszym hiszpańskim miastem i jednym z najpiękniejszych na świecie. Wykorzystaliśmy promocyjne ceny lotów poza sezonem i odwiedziliśmy stolicę Katalonii na początku grudnia. Zdecydowanie mniej turystów, pogoda już nie na plażowanie, ale wciąż przyjemne 15 st., to idealne połączenie na długie spacery oraz poznanie oferty kulturalnej i gastronomicznej miasta. Wcześniej skupiliśmy raczej na “odhaczeniu” top atrakcji (relacja z naszej poprzedniej wizycie w Barcelonie), tym razem postawiliśmy na lepsze ich poznanie i doświadczenie – m.in. byliśmy na meczu Barcelony, jedliśmy pyszne tapas w lokalnych barach oraz odwiedziliśmy najważniejsze dzieła Gaudiego i miejsce na, które wcześniej zabrakło czasu.

Continue Reading…

Afryka

Namibia – prawdziwa afrykańska przygoda cz.1.

2 grudnia 2019
Safari w PN Etosha zebry uciekają

Po kilku latach przerwy wracamy do Afryki! Tym razem na południe czarnego lądu, które pokazuje jego prawdziwe oblicze – do Namibii. W planach był jak zwykle aktywny wyjazd. Była jazda po szutrowych bezdrożach, sawannach, przez koryta rzek a nawet po piaskach pustyni, były dzikie kempingi i takie z barem i basenem (nocleg zawsze w namiocie na dachu jeepa), były gotowane na kuchence obiadki, grillowanie i wizyty w knajpach z dziczyzną, były quady, sandboarding i „spacery” po wydmach najstarszej pustyni świata, była wizyta w oazie z wodospadem i palmami oraz wiosce dzikiego plemiona Himba, były wraki statków, góry, malowidła naskalne, foki i gepardy, było rozgwieżdżone milionami gwiazd nocne niebo, były piękne, fotogeniczne wschody i zachody słońca, no i crème de la crème – było wspaniałe safari z ogromną liczbą zwierząt! Mnóstwo widoków dosłownie z „tapet Windowsa” czy dokumentów z Czubówną:) Wszystko blisko natury, niemal nietkniętej ręką człowieka. Przestrzeń i wolność. Przygoda. To bez wątpienia trip do wpisania na listę „Wyprawy życia”. Do tego Namibia to jeden z najbardziej fotogenicznych krajów świata – dosłownie raj dla fotografów! Wyjazd był organizowany w ramach klubu podróżników Soliści, a ja byłem liderem grupy, ze względu na trudności i specyfikę wyjazdu oraz know-how klubu szczególnie polecam taką formułę!

Continue Reading…

Inne, Miasta, Sport

Drezno pociągiem oraz Saska i Czeska Szwajcaria na rowerze

19 września 2019
Kamienny most w Bastei

W ostatni weekend sierpnia wybraliśmy się z Wrocławia pociągiem na zwiedzanie Drezna, połączone z wycieczką rowerową wzdłuż Łaby do Parków Narodowych Saskiej i Czeskiej Szwajcarii. Logistyka wyjazdu była bardzo prosta. Najpierw poranny pociąg Kolei Dolnośląskich ze stolicy Dolnego Śląska do stolicy Saksonii (czas przejazdu 3:45 godz., cena 90 zł w dwie strony z rowerem w ramach „Promocji Drezdeńskiej”, a autem w Wrocławia: 270 km autostradą, 3,5 godz.), później zwiedzanie starówki oraz jazda rowerem świetną ścieżką wzdłuż brzegu rzeki, przy którym znajdują się główne atrakcje parków.

Oprócz całego ekwipunku na wyprawę rowerową z sakwami (lista potrzebnych rzeczy) warto zabrać też trochę euro. My z racji tego, że dużo jedzenia mieliśmy swojego i gotowaliśmy na kempingu, wydaliśmy tylko 500 zł. Continue Reading…